Merkury napisał(a):

|
Co do pieniędzy na transfery. Bednarz sam nie był wstanie powiedzieć ile ma ich do wydania a łatwo mu przyszło podać kwotę za jaką chcą sprzedać Meleksa. Rzecz dla mnie oczywista nie ma kasy teraz może być pod warunkiem sprzedaży jedynego zawodnika wnoszącego do gry zespołu powiew jakości. To się nazywa budowanie drużyny - trzeba mieć nie tęgą głowę by wpaść na tak oczywisty pomysł i go realizować. Z jednej strony trzeba się cieszyć Bednarz nie dotrwa na stanowisku do zimy. A za co Sobolewski ma dostać nowy kontrakt - za zasługi przyznaje się medale, w obu spotkaniach, w których zagrał ostatnio od początku był beznadziejnie słaby a mając już w składzie kolejnego wirtuoza Wilka nasza gra w przyszłym sezonie pod względem organizacji i płynności będzie wręcz nie do oglądania przez kibiców - obaj to gwarancja kopania się po czołach. Niesamowicie perspektywiczną drużynę możemy mieć na przyszły sezon Głowacki, Brożek, Sobol, Pareiko - może Żurawski jeszcze przebierze się w dres i będziemy grać w lidze....oldboyów.
|
Widzisz, dlatego to on jest dyrektorem a nie ty. Tak samo myśleli w Legii i trzymali na siłę Rogera (odszedł za karton fajek po tym jak obniżył loty). Ten sam błąd zrobili w Lechu gdzie na Stilicu nic nie zarobili, a ostatnie sezony miał średnie. Znaczy niewielki z nich był pożytek, a parę milionów euro mniej w kasie.
Bednarz podał cenę z kosmosu (3 mln euro za 28 letniego zawodnika to bardzo dużo). Wiadomo, że jak przyjdzie taka oferta to puszczą go z pocałowaniem ręki. Szczególnie, że my mamy budować zespół perspektywiczny (taki który za 2-3 lata powalczy o LM), a z całym szacunkiem dla Maora, ale on taki nie jest. Abstrahując, że to jedyna szansa żeby na nim zarobić. Może jeszcze ewentualnie za rok, ale wyobrażam sobie te płacze, że się osłabiamy przed pucharami (do których myśle, że się w cuglach dostaniemy).
Idę o zakład że Bednarz w grudniu tego roku będzie dalej w naszym klubie. Idziesz na to?