http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
Cytat:
Pierwsza ingerencja w telefon prezydenta miała miejsce już 4 minuty po katastrofie smoleńskiej. Później Rosjanie robili to jeszcze dwukrotnie. Ślady ich działań odkryli eksperci z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ustalili, że Rosjanie zdołali odsłuchać pocztę głosową głowy polskiego państwa. – Oznacza to, że zastosowali metodę tzw. selektywnego podsłuchu umożliwiającą takie odsłuchanie – mówi nam Piotr Niemczyk, ekspert ds. służb specjalnych. Prezydencki telefon przez dość długi czas znajdował się w rekach Rosjan.
|
Jakim cudem w cztery minuty mieli już w łapach telefon prezydenta? A prokuratura nie wszczęła śledztwa. Jest dokładnie tak samo niezależna jak KRRiT.