Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1535
Stary 08.05.2012, 02:35
To mój ostatni post, do czasu pozytywnych zmian. Kolejne byłyby powielaniem i marnowaniem czasu. Liczę, że kibice pociągną temat w realu i staną się tym razem, najtwardszym, bo zbiorowym doradcą Cupiała, którzy w sprawie bazy i szkólki oraz skautingu, nie pozwolą nawet na krok w tył ze zlożonych wcześniej deklaracji w tej sprawie. Bowiem nie po to Wiśle, lokalne społeczeństwo zafundowało nowoczesny stadion, aby nieodpowiedzialni pracownicy Wisły, marnowali ich poświęcenie. Ponadto, kto jeśli nie kibice, muszą zadbać o interes i przyszlość klubu, kiedyś tam, po tak znakomitym gospodarzu, jakim jest mistrzowski Cupiał. Wisła wtedy musi być sprawna do przetrwania okresu przejściowego w mozliwie najlepszej formie, a to zagwarantować mogą odpowiednio stworzone, sprawne struktury klubowe, potrafiące dostarczyć tanich i dobrych piłkarzy, w tym wychowanków, w przypadku braku tak bogatego sponsora, jakim jest Cupiał. Właśnie teraz jest w/g mnie moment decydujacy o tym, aby Wisła takie struktury posiadała. Zalążki skautingu już powstały i należy je systematycznie rozwijać w interesie klubu a nie natychmiast zwijać w interesie menagerów i nieodpowiednich pracowników klubu. Nikt nie żąda natychmiastowego powstania bazy szkoleniowej - pełnowymiarowej, trzeba ją zapoczątkować przynajmniej i albo budować na raty, albo zaciągnąć pożyczkę jednorazową , albo pozyskiwać kolejnych jej sponsorów, ale kategorycznie trzeba ją zbudować. Przecież będą to aktywa trwałe Spółki Akcyjnej Wisła Kraków, które zawsze będą miały odpowiednią wartość rynkową. Ponadto, jeden kolejny, sprzedany Błaszczykowski, może prędzej czy później, spłacić koszty jej budowy, a tylko jeden w każdym sezonie grający w mistrzowskiej Wiśle, wyszukany przez skautów, tani piłkarz lub wyszkolony w profesjonalnie prowadzonej szkólce, najlepiej jej wychowanek, może pokryć roczne utrzymanie tych struktur.

Ja zawsze wierzyłem Cupiałowi w jego szczerość chęci wobec Wisły, co udawadniałem niejednokrotnie, broniąc jego mniej lub bardziej udane postępowanie w Wiśle, w imię jego zasług dla Wisły. Uważam obecnie, że wraz z nowymi okolicznościami w polskiej piłce i w Wiśle także, nie wolno już dalej tolerować minimalizmu w rozwoju Wisły. Myślę, że Cupiał chciałby, a przynajmniej powinien, pozostawić kiedyś po sobie nie tylko historyczne tytuły sportowe, ale także trwałe struktury funkcjonowania klubu, takie jak dla mnie najważniejsza ze wszystkich spraw - baza i szkólka piłkarska Wisły Kraków oraz profesjonalny skauting. Wtedy można będzie o nim mowić, jak o Królu odnowicielu, który zastał Wisłę drewnianą a zostawi murowaną i bez długów. Wierzę nadal, że Cupiał wysłucha doradczego głosu ludu i opanuje chaos w klubie, usuwajac z niego ludzi małego ducha i serca, gdzie plany zmieniają się z dnia na dzień o 180 stopni w imię ich interesów, a nie interesu Wisły. Gdzie zapanuje wreszcie stabilizacja działań i skończy się cykliczne szaleństwo rewolucyjne.

Pozdrawiam wszystkich kibicow Wisły i zostawiam w dobrej wierze na lepsze jutro klubu.
Ostatnio edytowane przez kot : 09.05.2012 o godz. 00:03.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując