kot napisał(a):

Mimo wielu kontrowersji, mocno szanuje postawę Grześka Mielcarskiego. On tak jak Basałaj i Bednarz, był już w Wisle, ale tak jak Basałaj, chciał wrócic do Wisły z europejskim planem przebudowy Wisly. Widać jednak, był mądrzejszy od Basałaja, gdyż w rozmowie z Wisłą, postawił bezwzględne warunki do spełnienia wobec jego planów przez Wisłę i Cupiała. Uniknął tego, co spotkało naiwnego Basałaja. Grzesiek, prawdopodobnie chciał mieć pisemne gwarancje na powstanie trwałego skautingu i bazy szoleniowej w Wiśle oraz zagwarantowane pewne prawa do decydowania o pieniądzach, wypracowywanych i pozostawianych w Wiśle, bez ingerencji RN i TF, pełniących rolę wyłącznie nadzorczą. Bez tych gwarancji odmówił Basałajowi i ten postawił na łatwowiernych Holendrów. Ciekawe, dlaczego Cupiałowi nie pasuje interesująca opcja stanowczego Mielcarskiego, a Bednarz bez własnego zdania, odpowiada mu jak cholera
Bednarz niszczyciel bazy i skautingu, za co życzę mu bezwzględnego i natychmiastowego wypadu z Wisły, jako jej największego szkodnika na dzis a przede wszystkim na jutro.
Jeśli kibice odpuszczą Bednarzowi i Cupiałowi budowę bazy i szkólki Wiślackiej, to uznam nas za niewartych Wisły Kraków. To jest nasz obowiązek zadbać o przyszłość Wisły bez Cupiała i o posiadanie własnych wychowanków.!!!
|
Kilka Twoich ostatnich postów to najbardziej trafna ocena aktualnej sytuacji w Wiśle, jaka można było przeczytać na forum.
O Mielcarskim powiem tylko, że znamienny był ten fragment jego wypowiedzi podczas występu łysego w Canal Plus, gdy mówił o tym, że w Wiśle nawet zawarte umowy z bossem nic nie znaczą. Nawet przedstawiony i zaakceptowany plan jest w trakcie realizacji obalany i zmieniany. Dokładnie widać to na przykładzie Basałaja, który mówił w pierwszym wywiadzie, że negocjacje się przedłużały, bo postawił warunek bazy szkoleniowej i szkolenia. I został ten plan zaakceptowany. Co wyszło to każdy widzi.
A ostatnie Twoje zdanie każdy powinien sobie wydrukować i powiesić nad łóżkiem.