Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1525
Stary 07.05.2012, 17:24
Coin napisał(a):Wyświetl post
Zmiana trenera była, lepszego polskiego trenera nie znajdą, więc jak teraz zmienią trenera to następna będzie potrzebna zmiana właściciela, żeby cokolwiek kiedykolwiek w tej Wiśle dało się zbudować.

Życzę wszystkim, tu kibicom i tam u góry działaczom - jakiejś strategii w podejściu do budowania tej drużyny, a nie tylko łapanka.

Na razie słyszę jednak głównie o łapance - Głowa, Brożek, 6 odejdzie - jakby nazwać tę strategię ?
Taka strategia nazywa się strategią Bednarza i Kapki. Polega prawdopodobnie na interesach własnych i menagerów przez nich reprezentowanych. Piłkarze i potrzeby Wisły są tu raczej na ostatnim planie. Trener gra dla nich rolę zderzaka bez mocy, ale z odpowiedzialnością za ich błędy. Bednarz podał, że Valckx miał plan i skautów szukających piłkarzy, niepasujących Wiśle Kapki i Bednarza. Dlatego nasz duecik usunął Valckxa i jego skautów nie zatrudniając własnych skautów, gdyż nikt nie będzie im potrzebny w ich strategii współpracy z ich menagerami. Zamiast zatrudnienia piłkarzy sprawdzonych przez skautów, będą testować uzupełnienia składu, gdzie Probierz zamiast trenować drużynę, bedzie testował i testował, jak za poprzedniego Bednarza. Przywrócenie do treningów majowych Pailica, sugeruje chęć jego ponownego zatrudnienia. Przecież to jeden z piłkarzy sprowadzonych ostatnio do Wisły przez Kapkę. Kilku jest sprowadzonych jeszcze dawniej przez Bednarza. Oni raczej też zostaną, bo tu nie chodzi o wyniki i dobro Wisły, ale być może o kasę dla ogólnie rozumianych - menagerów polskiej piłki. Zauważ, że prawdopodobnie Kapka, tak jak i sam Bednarz, reprezentują własne agencje menagerskie ( zawieszane na czas pracy w Wiśle ).

Po tylu latach wiecznych rewolucji, dochodzę do wniosku, że Cupiał nie dba należycie o interes Wisły, o czym świadczy choćby kolejna odmowa bazy szkoleniowej, ale z zaangażowaniem, dba o interesy Kapki i jemu podobnych doradców. Te zdobywane w polskiej lidze mistrzostwa, bez stabilizacj i systematyki, owocują w pucharach Levadiami i obnażają prawdę, że dzięki mistrzowskiemu poziomowi w lidze, kasa dla Kapkopodobnych jest na górnym polskim pułapie finansowym, ale w pucharach, czyli w prawdziwych zawodach, Wisła jest bez szans, a tym samym nie grozi jej finansowy poziom europejski. Cupiał jakby nie dopuszcza do ekspansji i sukcesu w pucharach, bo nie chce nadmiernie karmić swoich Kapkopodobnych zobowiązań. jakby świadomie nie chce podnosić pulapu obrotow w Wiśle. Kibice są zadowoleni z tych mistrzostw, Kapkowatopodobni z kasy a Cupiał z oszczędności na mistrzowskiej a nie europejskiej Wiśle i to bez inwestowania w jej bazy itp. niezbędne potrzeby w normalnych klubach na mistrzowskim i europejskim poziomie. Wisła Cupiała to Wisła mistrzowska ( złota era), ale od wewnątrz to kolos na glinianych nogach, bez stałych struktur zarządzajacych i bez infrstruktury, pozwalającej jej funkcjonować po nagłym odejsciu TF z Wisły, aż do czasu pojawienia sie nowego właściciela. Inaczej mówiąc, poza mistrzostwami, Wisła od Cupiała nic nie otrzymała, za wyjątkiem śmiertelnego zadłużenia oczywiście.

Ps. jeśli moje dywagacje nie mają racji, to brak logicznego wyjasnienia dla tych niekończących się rewolucji Cupiała, podcinających jakąkolwiek stabilizację w klubie i tym samym stabilizację w pucharach europejskich, świadczyć mogą tylko o zdziecinnieniu Cupiała, który co zbuduje coś w swojej Wiślackiej piaskownicy, to zamiast to ulepszać i rozbudowywać piaskownicę, natychmiast to burzy i tak wkólko, jak nielogiczny dzidziuś

EDIT

Mimo wielu kontrowersji, mocno szanuje postawę Grześka Mielcarskiego. On tak jak Basałaj i Bednarz, był już w Wisle, ale tak jak Basałaj, chciał wrócic do Wisły z europejskim planem przebudowy Wisly. Widać jednak, był mądrzejszy od Basałaja, gdyż w rozmowie z Wisłą, postawił bezwzględne warunki do spełnienia wobec jego planów przez Wisłę i Cupiała. Uniknął tego, co spotkało naiwnego Basałaja. Grzesiek, prawdopodobnie chciał mieć pisemne gwarancje na powstanie trwałego skautingu i bazy szoleniowej w Wiśle oraz zagwarantowane pewne prawa do decydowania o pieniądzach, wypracowywanych i pozostawianych w Wiśle, bez ingerencji RN i TF, pełniących rolę wyłącznie nadzorczą. Bez tych gwarancji odmówił Basałajowi i ten postawił na łatwowiernych Holendrów. Ciekawe, dlaczego Cupiałowi nie pasuje interesująca opcja stanowczego Mielcarskiego, a Bednarz bez własnego zdania, odpowiada mu jak cholera

Bednarz niszczyciel bazy i skautingu, za co życzę mu bezwzględnego i natychmiastowego wypadu z Wisły, jako jej największego szkodnika na dzis a przede wszystkim na jutro.

Jeśli kibice odpuszczą Bednarzowi i Cupiałowi budowę bazy i szkólki Wiślackiej, to uznam nas za niewartych Wisły Kraków. To jest nasz obowiązek zadbać o przyszłość Wisły bez Cupiała i o posiadanie własnych wychowanków.!!!
Ostatnio edytowane przez kot : 08.05.2012 o godz. 12:51.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując