Powiem wam, że jest jeszcze jeden powód, dla którego wolę WKS niż Ruch w koronie mistrzowskiej. Pięntasty tytuł dla Ruchu oznaczałby, że musimy zdobyć jeszcze dwa, żeby stać się najbardziej utytułowanym polskim klubem. Atak - wystarczy jeden. Pytanie tylko, czy go dożyję.
Offtop:
rw88 napisał(a):

|
Myślałem, że hokejowe zasady dotyczące reprezentacji są powszechnie znane, ale widzę, że jednak nie do końca. Otóż chodzi tam o to, że 2 lata gry w lidze danego kraju to DRUGI z warunków gry dla kadry, pierwszy to obywatelstwo. I tak w naszej reprezentacji Perquis, Boenisch, Matuszczyk czy Obraniak nie mogliby zagrać nawet pomimo posiadania polskiego paszportu. Oczywiście "Kuwejty" by sobie dały z tym fantem radę, ale zdecydowanie utrudniłoby to ten proceder w wielu przypadkach - choćby tych polskich.
|
rw88 ma podejście rozsądne i niedogmatyczne. Dynamika zdarzeń jest taka, że właściwie należałoby już przestać mówić o reprezentacji narodowej, a zacząć mówić o reprezentacji państwa. Wtedy prosta sprawa. Generalne kryterium - obywatelstwo. Dodatkowe wymogi do przemyślenia, żeby nie dało się obywatelstwem kupczyć. Narodowość - bez znaczenia. Nie mówię, że mi się to podoba, bo mi się raczej nie podoba. Mówię, że świat jest skomplikowany.
Z drugiej strony, tak Bogiem a prawdą, to czym właściwie różni się piłkarz Brzęczyszczykiewicz, urodzony w okolicach Szczucina albo Szczekocin, od takiego Obraniaka? Poziom polszczyzny podobny, poziom znajomości historii Polski podobny.