Całe to EURO zaczyna przypominać wiejski festyn z zapadłej wsi. Dobór hitu tez nie przypadkowy, dojazd tez podobny, kawałkami pseudoautostrad, za to dużo baloników, reklam w TV, kretyńskich utworów, otoczka dla skretyniałej czarnej masy prowadzonej przez rządowe masmedia, raz do wyborów a teraz na EURO. Wiekszość z tych gamonii co najwięcej przezywają ten cyrk nigdy nie była na stadionie podczas meczów polskiej ligi.
A co do takich pomysłów:
Cytat:
|
Wiesz, ja jestem jak najbardziej za "hokejowymi" zasadami jeśli chodzi o reprezentantów, czyli wymóg gry co najmniej dwa lata w lidze kraju, który chce się reprezentować, może to by było bardziej uczciwe, ale na ten moment w piłce zasady są inne
|
Wiekszej głupoty nie przeczytałem. Wtedy czym rezprezentacje narodowe będą się różnić od drużyn klubowych ? Kuwejty, Emiraty, Dubaje sciągną sobie najlepszych grajków na świecie, którzy pograją w ich pseudoligach przez 2 lata a potem w ich reprezentacjach będą walczyć o MŚ.