Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20920
Stary 07.05.2012, 08:48
studio napisał(a):Wyświetl post
Przeciez Polska nie gra an tych mistrzostwach, a Reprezentacja PZPNu wiec licze na porzadny w....... od wszystkich do zera.
Wiecie co jest najlepsze? Że teraz wszyscy mówią jacy to oni nie są "trendi", że naszą kadrę mają w dupce, a potem przyjdzie E2012 i pewnie tak z 14 milionów będzie oglądać mecz otwarcia Polska - Grecja

Może to co powiem będzie mało popularne, bo nie jest to obowiązujący nurt, no ale...ja nie widzę powodu, żeby tej kadrze nie kibicować - na ten moment w światowym futbolu warunkiem grania w reprezentacji Polski jest polski paszport i brak gry o punkty w meczach dla innej kadry, to decyduje o tym czy można być kadrowiczem w danym kraju, czy nie. To, że u nas grają Boenisch, Obraniak, Polański czy Perquis nie jest więc niczym nieuczciwym. Krótko mówiąc, futbolowe reprezentacje są reprezentacjami złożonymi z obywateli danego kraju.

Nie każdy z reprezentantów w piłce nożnej musi być 100% Polakiem od A do Z, nie ma nigdzie takich wymogów - jeden może być 100% Polakiem od pokoleń, drugi może urodzić się i wychować w Polsce, a mieć rodziców z innego kraju, trzeci może urodzić się za granicą i wychować w ich kraju, a jeszcze inny może mieć tylko i aż polskich przodków. Liczy się tylko to, aby każdy z nich miał z naszym krajem mniejsze czy większe związki, no i wolę jego reprezentowania. Podejrzewam, że dla niejednego z naszych "stuprocentowych" Polaków gra w kadrze to tylko część pracy, szansa promocji, nikt nie wie co komu w głowie siedzi i nie nam to oceniać.

Śmieszą mnie teksty, że Polański, Perquis, Boenisch czy Obraniak wybrali naszą kadrę bo chcą się wypromować - żaden z nich tego nie potrzebował w momencie, gdy to obywatelstwo dostawali. Każdy z nich grał w klubie, który był szczytem ich piłkarskich możliwości, czyli czołówka Ligue1 i Bundesligi. Jeśli nawet Perquis zmieni klub na Lille, czy gdzie tam ma iść, to stanie się to w 99% dzięki jego postawie w francuskich realiach ligowych. Polański choćby zagrał turniej życia to i tak zapewne nie przeskoczy poziomu średniaka Bundesligi. A Obraniak zmienił już klub i nie zanosi się, żeby w następnych latach opuścił Bordeaux. Oczywiście gdyby w tej "23" na EURO znalazło się dajmy na to 14 takich piłkarzy, to byłoby coś nie tak. Ale u nas jest...czterech.

Za poważnie do tego podchodzicie, to tylko piłka, sport, rozrywka, tylko tyle i aż tyle. Godło narodowe na koszulkach to owszem, szalenie istotna kwestia, ale gadanie o reprezentacji PZPN jest moim zdaniem śmieszne.
Odpowiedz cytując