|
Dużo grania, dużo pierwszej piłki, mało sytuacji. Dalej nic nie poprawiliśmy względem początku sezonu. Jak można mieć tyle piłki przy nodze(60%) i nierobić sytuacji bramkowej. Melikson zbyt się cofa, jak mówił Juskowiak, kiwnie jednego rywala na połowie boiska i poda, wszystko ładnie wygląda tylko pożytek z tego mizerny, Maor musi grać bliżej pola karnego, tak żeby pograć klepką co fajnie mu wychodzi. Ja nie rozumiem Małeckiego, wie że piłkę ma na lewej nodze, wie że ma tylu piłkarzy koło siebie, wie że jak poda może być groźnie, ale nie wie że jak kopnie lewą nogą to stracimy piłką.
Ostatnio edytowane przez syryls : 07.05.2012 o godz. 06:19.
|