krkgiba napisał(a):

Mam w dupie to czy wiedzieli, która jest minuta, czy nie. Gwizdali, gdy nasi piłkarze byli przy piłce i honorowo grali, a nie stali w miejscu i czekali na końcowy gwizdek.
Cieszę się ogromnie z MP Śląska, ale nigdy nie przyjmę do wiadomości, że kibice gwiżdżą, gdy ich piłkarze są przy piłce i atakują/grają. Można było zaprzestać dopingu, ale nie gwizdać.
I nie mów mi co mogę, a czego nie oraz kim jestem, albo kim nie jestem.
|
1. Jeśli masz to w dupie, to napisz to w pamiętniku, a nie tutaj, bo jakieś subiektywne odczucia z "dupy" nikogo nie obchodzą
2. Ja natomiast nie przyjmuje do wiadomości, że komuś się tłumaczy, że gwizdy były skierowane wobec sędziego w konsternacji, że nie kończy meczu, a ktoś nie potrafi tego zrozumieć i insynuuje obrażanie Wisły...
Na prawdę macie ciężki żywot zwolennicy spiskowych teorii...
