RAFi89 napisał(a):

Chodzi o to że nie wyglądał na gościa któremu nie wiadomo jak zależy na wyniku. Jeśli czytałeś mój post to odniosłem się do tego że nasi nie grali Bóg wie jakiego spotkania na niesamowitym zaangażowaniu jak to niektórzy sugerują.
Mecz z naszej strony nie był odpuszczony ale zagrany na 100% luzie, bez spiny. Dlatego dziwią mnie te gwizdy i oburzenie że to naszym nagle zachciało się grać.
|
Odniosłeś się do mojej wypowiedzi a nigdzie nie napisałem że zagraliśmy na niesamowitym zaangażowaniu
To był mecz taki że gdybyśmy go grali, nie wiem - z Bełchatowem, to wszyscy przeszli by nad tym do porządku - oo, zagrali jak zazwyczaj - a że tyle było gadania o tych podtekstach, to teraz wszystko wydaje się podejrzane.
Mniejsza z tym.Fajnie że Śląsk to wygrał ale niestety - ten mecz nie wyglądał(a tak powinien) jak mecz drużyny która ma wszystko w dupie z drużyną która podetnie sobie żyły, by tylko wygrać
A propos zachowania to mnie po raz kolejny rozwalił Garguła - on to chyba jest ziom każdego przeciwnika - wiecznie zadowolony i wiecznie chujowy - istny Kirm środka pola