RAFi89 napisał(a):

Kelemen to się dzisiaj w bramce nawet nie spocił, naciskała to Lechia jak grała z Śląskiem my zagraliśmy po swojemu. Jak z Legią czy Lechem czyli niby się coś działo ale ogólnie to nie za wiele, tylko niektórzy przeżywali ten mecz jakby nie wiadomo co się na boisku działo. Po pierwszych 20 minutach sam pomyślałem że nasi grają jakby się paliło ale później było jak zawsze a jak spojrzę na cały mecz to poza sytuacją tego Rojewskiego to ani raz nie zapachniało bramką dla Wisły, a gdyby nie Pareiko to po 20 minutach byłoby 0:2.
Mina Ilieva po tym jak w piłkę nie trafił Rojewski mówiła wiele.
|
Jaka była ta mina Ilieva?