Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 06.05.2012, 21:24
Przyjaznie przyjazniami, ale ja skonczylem mecz ogladac w 89 min. Zbyt surrealistyczne byloby to dla mnie i srednio przyjemne uczucie, patrzec jak rok po tym jak sam bawilem sie na murawie i na rynku, teraz swietuje tam inna druzyna. Ba, nie byloby takiego problemu gdyby mistrza zdobyl tu inny klub i panowie szybko zeszliby cieszyc sie do szatni.
Wiec przyjazn przyjaznia, ale sa pewne granice.

Nie wyobrazam sobie innego scenariusza niz walka Wisly o mistrzostwo w przyszlym sezonie. To jest obowiazek zarzadu, trenera, pilkarzy - sukcesy, feta, puchary musza wrocic do Krakowa.

Z calym szacunkiem do nowego mistrza - tak slabego nie bylo od czasu Zaglebia. Pilkarsko Wisla, Legia, Lech, przy wszystkich swoich problemach stoja moim zdaniem wyzej. Tak czy inaczej powodzenia w pucharach, bo bedzie baardzo potrzebne

Edit.

A co do wyniku, to uwazam, ze pilkarze, a kibice to dwa rozne swiaty. I jedni nie powinni ingerowac w sprawy drugich. Dostaja pieniadze za gre, za wygrywanie, za reprezentowanie klubu i na tym powinni sie skoncentrowac aby jako zawodowcy wykonywac to jak najlepiej. Zatkac sobie uszy odnosnie wszystkich sugestii, przyspiewek itp. Nie kalkulowac w zadnym wypadku tylko zawsze grac o zwyciestwo dla Wisly. Nie chce tu nic sugerowac, ale dziwnym trafem padl wynik jakiego wszyscy sie spodziewali. Dziekuje dobranoc.
Ostatnio edytowane przez nesta : 06.05.2012 o godz. 21:31.
Odpowiedz cytując