Osobiście nie wyobrażam sobie oświadczyć się na stadionie, ogólnie niezbyt podoba mi się łączenie miłości do klubu z miłością do kobiety, także oświadczyny z racami itd uważam za słaby pomysł, zależy też czy wybranka jest fanatyczką lub chociaż chodzi na mecze, bo wtedy można jeszcze takie podejście zrozumieć.
Nie zapomnę jak ostatnio jak byliśmy na Legii jakiś legionista się oświadczał swojej wybrance, a cały nasz sektor śpiewał, że dziewczyna rozdawała pocałunki francuskie w Krakowie, to musiały być z pewnością niezapomniane oświadczyny
