palikot napisał(a):

Mówiąc w wywiadzie, że całą sytuacje bierze na siebie? Zarzucasz mu schizofrenie? 
|
TAK.
(UWAGA: Przytaczam z pamięci bo nie chce mi się szukać, żebyś mi literowki nie zarzucił itp)
Cytat:
Cytat:
Probierz po przyjściu do Wisły:
- Obserwowałem Wisłę, zespół i wiem co trzeba zrobić aby zaczęła grać lepiej
Probierz po jakimś czasie:
- Nie sądziłem, że będzie tak ciężko.
|
|
Coś w ten deseń wygadywał. Może naprawdę rzeczywistość go zaskoczyła, ale sądząc po jego późnijeszych wypowiedziach sądzę, że jest on pięknym mówcą, i chciał jakoś błysnąć na konferencji to palnął głupotę o tym, że wie jakie są problemy w drużynie.
Dla mnie te jego wszystkie wypowiedzi to jest gra pod kibiców. Doskonale wie, że jak straci poparcie najzagorzalszych fanów to nie będzie miał żadnego argumentu...
Piszą tu wszyscy, że nie da się zmienić drużyny w 2 miesiące. A ja przypominam sobie mecze w wykonaniu Wisły pod wodzą Moskala. Z Odense wszyscy przecierali oczy ze zdumienia, to samo ze Śląskiem czy Twente.
Może przypadek, może nie. Dla mnie Wiśle Moskala brakowało szczęścia...jednego, dwóch skutecznych meczów.
Na koniec zaznaczę, że nie jestem za zwolnieniem Probierza, głupotą byłoby nie danie mu szansy przepracowania z zespołem. Jednak coraz bardziej wkurzają mnie te Jego konferencje, na których pieprzy w koło to samo, a większość kibiców łyka to jak młody pelikan.
Nie wiem czy młodzi kibice pamiętają jakim piłkarzem był Probierz? Ja mam 23 lata a do dziś pamiętam jak zrobił w czerwień Ryśka Czerwca...Probierz zawsze był cwaniakiem, który kopał, gryzł i symulował. Przypuszaczam, że i trenerem takim jest, czyli wszystko co mówi, trzeba dzielić przez 2.
Smuci mnie fakt, że większość fanatyków broniących Probierza (jak na razie chyba tylko za piękne słowa) do porządku dziennego przeszło po zwolnieniu Kazia Moskala. który jest faktyczną legendą Wisły i chyba zasłużył na szansę, zwłaszcza, że wyniki miał takie jak Probierz, a gra była co tu dużo mówić, lepsza.