|
Do wszystkich co pisza ze nizsze ceny sprawia ze gwaltownie podskoczy nam frekwencja: parchy mialy bilety po kilka złotych a i tak frekwencja im znaczaco nie wzrosla.
Kto na Wisle przychodzi regularnie temu cena niestrasza. Komu sie nie chce wcale albo go to nie interesuje to i bilety po 1zł nie sprawia zeby do nas zawital. Pula ludzi na ktorych bilet tanszy o 10-2p zł (zaleznie od sektoru) to suma decydujaca jest moim zdaniem znikomy.
Frekwencje moglaby poprawic sprzedaz przez internet (zwlaszcza dla ludzi mieszkajaych po za Krakowem) oraz jakies promocyjne akcje w szkolach gdzie na mecz przychodzi wieksza grupa.
|