Paweł napisał(a):

|
Co do Jirsaka sprawa jest dość skomplikowana. Będzie nam potrzebnych na nowy sezon 7-8 zawodników. Dobry zawodnik to wydatek przynajmnie 500 tys. euro. Nie ma szans, żebyśmy wydali na transfery 3,5-4 mln euro. Jasne jest więc, że część transferów musi się odbyć "niskim kosztem". Rezerwowy środkowy pomocnik to nie jest piłkarz, za którego w pierwszej kolejności należałoby płacić.
|
Przecież to jest nasz prawy obrońca na następny sezon... o jakim rezerwowym więc mówimy?
Co do transferów - wyrzucić trzeba Kirma i Małeckiego - jednego i drugiego nie lubię po tym sezonie. Dla Kirma ten sezon był beznadziejny i albo o nim szybko zapomni, albo lepiej go sprzedać. Małeckiego nie uznaję za Wiślaka, bo to chłopak nieokrzesany, o dziecięcym mózgu - nie widzę jednak szans by w najbliższej przyszłości się zmienił.
Kirma i Małego można by sprzedać razem za około 1mln euro. Tyle wystarczy na sprowadzenie Kupisza i zakontraktowanie jeszcze jakiegoś zawodnika.
Myślę, że obecna Wisła, jeśli ma mieć rewolucję, to potrzebuje piłkarzy - profesjonalistów pełną gębą. To jest niezbędne, prawie jak tlen, którym trzeba oddychać. Zatem - musimy pozmieniać trochę w ofensywie, do defensywy transfery są konieczne. Miejmy nadzieję, że Bednarz swoimi ruchami sprowadzi zawodników, którzy w przyszłym sezonie, oby przepracowanym w całości pod okiem Probierza, dadzą nam miejsce w europejskich pucharach.