|
Myślę że mam takie same dowody na straty finansowe , jak Ty na rozmowy Piechniczka z Rogalą i całą historie w bazie Cupiała . Przypuszczam że miała ona miejsce , ale jej przebieg jest tylko Twoimi domysłami . Podobnie jak Smudowanie w Wiśle . Krakanie o tym jest nie mniejsze niż o słabych wynikach finansowych Wisły - czego zresztą nikt nie ukrywa nawet wśród zawodników ( spóźnione wypłaty ) .
Pytanie w tym momencie . Skoro Basałaj nie dotrzymał obietnic , (czyli czytaj) nie miał aż takiego wpływu na Cupiała to dobrze o nim świadczy czy źle jako o prezesie zarządu ? Nie miał siły przebicia - nie takiego prezesa nam potrzeba .
szczerze to wolę żeby nikt nie obiecywał gruszek na wierzbie i się pozytywnie zaskoczyć , nic słuchać bajek basałajek bez pokrycia . W tym Bednarz którego zresztą nie lubię ma u mnie plus - nic nie obiecuje . Nie mamy prezesa z bajek disneya to pogódźmy się z tym co jest .
Z dwuletniego okresu funkcjonowania w Wiśle najlepiej wypada Valckx . Dano mu możliwości , miał wpływ na kurek z pieniędzmi ( oczywiście do pewnych granic) , miał wolną rękę . Robił co chciał . Fakt że zakładał plan dwuletni na funkcjonowanie w klubie juz było błędem Basałaja - trzeba było założyć plan 4-letni to mielibyśmy przynajmniej w klubie perspektywicznych zawodników - a mamy dobrych , ale podstarzałych graczy .
|