|
Pytanie tylko czy Jirsak gra bo faktycznie pasuje do koncepcji Probierzowi, czy to wynik nacisków (L)ysego Jacka który robi za dobrego wujka Czecha od kiedy zmarnował 700tyś Euro sprowadzając go do Wisły. Już raz zaostrzyło się na lini trener - dyrektor sportowy gdy Skorża przekonał się ile Czech jest warty. Tak samo poznali się na nim Maaskant i Moskal i teraz nagle po 3 latach miernej gry w klubie nagle staje się on podstawowym zawodnikiem? Coś nie chce mi się w to wierzyć.
|