^^ no i nie zrozumiałeś kontekstu kochany, mimo że oczywisty. Ale spokojnie Ci wytłumaczę, jeszcze w marcu po spalonej ziemi po Bakero raczej zastanawialiśmy się, czy skończymy ligę poniżej czy powyżej 10 miejsca, a już nikt nie zakładał, że zagramy w pucharach. Tak więc ostatnie dwa miesiące są bardzo dla nas udane, Bakero wyleciał na zbity pysk, a my przy cudzie na miarę Jopa mamy iluzoryczne szanse na mistrza. Tak czy siak jest z czego się cieszyć w sumie. A Pl. Wolności to na wypadek tego cudu, żeby na Widzewie czasem nie odbierać medali. Teraz rozumiesz wszystko? Cudownie
edyta mówi, że wie, że byś się cieszył. A ja się cieszę, że Ty byś się cieszył, nawet nie wiesz jak bardzo
