AS82 napisał(a):

|
Ty jak zwykle ,nie odniesiesz sie do trafnego porównania ,tylko musisz napisać kim jest Nałęcz ,kim był jego ojciec, czy miał dziadka w Wehrmachcie ,na kogo głosował 10 lat temu . Nawet jakby to powiedziała Matka Teresa z Kalkuty ,nie zmienia to faktu ,że analogia jest trafna i w tych kilku zdaniach trafnie opisał rzeczywistość. Co do Piłsudzkiego to nie wiem czy wiesz ,ale był on przedstawicielem PPS czyli Polskiej Partii Socjalistycznej ,czyli jakby ująć tamte lata w dzisiejsze ramy ,był lewicowcem
|
Asie jak widzę od dwóch dni bardzo mocno sie starasz aby mnie rozśmieszać

. Ja wiem że znajomość historii i polityki nie jest Twoją najmocniejsza stroną ale żeby napisać że taki gniot:
"Rywalizacja PiS i PO coraz bardziej przypomina mi rywalizację endeków i piłsudczyków. Endecy odsądzali piłsudczyków od czci i wiary. Miliony ludzi wierzyło w twierdzenie endeków, latem 1920 r., że armia polska dlatego przegrywa na froncie, bo Belweder i Kreml łączy bezpośrednia linia telefoniczna, przez którą komisarz Trocki instruuje Piłsudskiego jak dowodzić polską armią, żeby ta przegrała. Kiedy Piłsudski przyjmował delegację Wielkopolan w Belwederze, w tych ciężkich dniach lipcowych, to jeden z uczestników, duchowny, wyciągnął rękę w kierunku Piłsudskiego i powiedział: - Nie da się wygrywać, kiedy zdrada jest, tu! Marszałek skłonił się lekko i wyszedł."
ma być
"trafnym porównaniem" to trzeba mieć wyjatkowo "wąskie horyzonty".
1. "
Endecy odsądzali piłsudczyków od czci i wiary". W domyśle piłsudczycy endeków nie odsądzali od czci i wiary

. Oczywiście nie wyzywali (i to jest dobre słowo) Dmowskiego od zdrajców i agentów ochrany. Zamiast tego zorganizowali pucz i kosztem 300 poległych obalili rząd popierany przez endeków. A potem z miłości do nich zbudowali reżim który za cel stawiał sobie fizyczną likwidację endecji, co przejawiało się między innymi w zamykaniu działaczy endeckich w obozach koncentracyjnych. Ale w rzeczy samej dostrzegam tu pewną analogię do czasów współczesnych: jeden taki fanatyk zastrzelił niedawno "endeka". Na myśl przychodzi i następna: ówczesny "salon" pełnił wtedy wobec endeków mniej więcej taką samą funkcje jak ten dzisiejszy wobec PiS.
2. Conajmniej tak samo zabawny jest fakt że o ile mi wiadomo to zawsze raczej prezes Kaczyński utożsamiał się ze spuścizną Marszałka, natomiast obecny prezydent od zawsze deklarował się jako bliższy tradycji endeckiej (poniekąd ze względów rodzinnych). Dlatego obawiam się że panu ministrowi mogło coś się pokiełbasić (ten typ tak ma) i Gajowy w domu go zrugał. A co miał na ten temat do powiedzenia przyjaciel Radzia Romek Giertych aż nie chce mi się mysleć

.
3. Natomiast najzabawniejsze jest to że znając stosunek Marszałka do Rosji to słysząc osobę pokroju pana ministra (służącego przecież wiernie przez większość swojego życia interesom rosyjskim w Polsce) powołującą się na jego spuściznę to kazałby go przegonić po Warszawie w samych kalesonach. A gdyby jeszcze dowiedzial się że to "trafne porównanie" ma na celu dyskredytacje ludzi starających się ustalić przyczyny śmierci polskiego prezydenta w Rosji to myślę że minister Nałęcz skończyłby pod celą razem z komunistami (i może tam poczułby się wreszcie na swoim miejscu).
Tyle jeśli chodzi o "trafne porównanie"

(naprawdę bardzo mnie to śmieszy). A teraz to cudo:
"Co do Piłsudzkiego to nie wiem czy wiesz ,ale był on przedstawicielem PPS czyli Polskiej Partii Socjalistycznej ,czyli jakby ująć tamte lata w dzisiejsze ramy ,był lewicowcem". Bardzo mi jest miło Asie że uczysz mnie historii ale skoro jesteś aż tak uprzejmy to sprawdź jeszcze (i poinformuj nas wszystkich) w którym to momencie Marszałek "wysiadł z czerwonego tramwaju" i na jakiej stacji? Dla ułatwienia popdpowiem Ci że było to na poczatku jego kariery politycznej a stacja zaczynała się na N. Sprawdź też proszę co Marszałek zrobił z towarzyszami z PPS gdy zaczęli mowić za dużo o "lewicowości" a za mało o Polsce. Od siebie mogę tylko dodać że życzyłbym Ci abyś był takim "lewicowcem" jak Marszałek