Wyświetl pojedynczy post
kacpaw91
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55029
Stary 04.05.2012, 21:29
Merkury napisał(a):Wyświetl post
Jedynym zawodnikiem, którego Wisła może ewentualnie sprzedać jest Melikson a zważywszy na pustą kasę w klubie - ciężko nazwać 1 mln euro sumą wystarczającą na skompletowanie pełnej kadry na przyszły sezon, Izraelczyk na 100% odejdzie. Nie ma żadnego zawodnika poza wyżej wymienionym prezentującym nawet przeciętną klasę sportową - zwyczajnie słabych grajków w tej chwili posiadamy a to się in plus nie zmieni bo jakość kosztuje. Zawodnicy bowiem w przedziale do 1 miliona euro w dużej mierze niczym się nie różnią - jest to najniższy pułap z którego starujemy i na którym kończymy także nie ma mowy o pozyskiwaniu zawodników poprawiających znacząco jakość w drużynie - wszystko to co mówi Bednarz i inii amatorzy można sobie odpuścić.
Mamy beznadziejną drużynę a szanse zmiany tego stanu rzeczy bez dużych środków finansowych nie ma chyba że liczymy na cierpliwość Cupiała i stawiamy na to że przez minimum 5 lat nie awansujemy do pucharów stawiając na takie tuzy jak Brud itd.
Owszem, taka jest realna cena za Meliksona. Jednak należy, aby działacze postawili sobie jedno fundamentalne pytanie. To pytanie brzmi następująco: czy za 1 mln euro warto sprzedawać jedyną obecnie gwiazdę drużyny? Odpowiedź może być twierdząca tylko w jednym przypadku - Melikson nie chce już tu grać. W innym wypadku jest to równoważne z przekazem dla kibiców - nadeszły chude lata, zamierzamy walczyć o środek tabeli. Jeżeli Melikson nie chce grać to należy mu i panu Dahanowi przedstawić tak sprawę: znajdźcie zespół, który wyłoży minimum 2 mln euro i macie ten transfer, a jak nie to nie strójcie fochów i niech on swoją grą zapracuje! Można z nim przedłużyć kontrakt, aby nie było żadnych problemów z prawem Webstera na tej właśnie zasadzie - wpisujemy kwotę odstępnego.
Odpowiedz cytując