labtec napisał(a):

i na miejscu trenera drużyny ' białej ' ja bym kazał zejść zawodnikom po drugim czy trzecim razie podytkowaniu karnego.
to istna farsa !
|
Sędzia postąpił zgodnie z przepisami, reakcje jego asystenta (chłop z jajami ewidentnie) były wzorcowe. Ostatni karny z pewnością byłby też powtórzony, gdyby bramkarz obronił. Padł gol, to karnego nie powtarzamy. Książkowo.
To, że 90% sędziów takie karne puszcza to tylko przejaw ich frajerstwa, "odpuszczania", może obawy o reakcję widzów? Szkoda, bo jak widzimy ten przepis zrobił się tak martwy, że sporo osób w ogóle o nim nie wie. No i mamy potem takie kwaitki, że ktoś zamieszcza w internecie (celem wyśmiania) fimiki z prawidłowymi zdarzeniami boiskowymi
Także już nie rozpowszechniaj tego filmiku, bo nie masz racji tym razem.
Pozdrawiam.