Jestem humanistą, ale na klasyfikacji tych błędów się nie znam. Czułem się słabo z Ludzi bezdomnych, dlatego wziąłem Dziady - lepiej stracić na Dziadach, niż ryzykować błąd kardynalny z drugiego. Poza tym, Dziady można było w większości opisać z fragmentu, bo nie wierzę, że ktoś nie jest w stanie wpisać tego w ogólny wydźwięk utworu. Pisało mi się dobrze, ale zazwyczaj jak za lekko mi się pisze pracę, to potem mam mało punktów z rozwinięcia
Rozgrzewka przed rozszerzeniem w poniedziałek, tam to dopiero będą pańskie jaja.