|
Potrzeba jakiegoś humanisty. Dziś na maturze zrobiłem początek dobrze: wstęp, analiza pierwszego fragmentu, za to w drugim fragmencie popełniłem dwa istotne błędy: pomyliłem pokrewieństwo bohaterki - zamiast brat, napisałem syn; oraz przypasowałem do błędnej warstwy społecznej - zamiast uboga szlachta, mieszczaństwo. Chodzi o Ludzi Bezdomnych
|