Wyświetl pojedynczy post
Flamaster
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1435
Stary 04.05.2012, 08:32
FraMat napisał(a):Wyświetl post
całe dwa miesiące...nie wiem nawet czy zdążył rozpakowac walizki
Poza tym, co to za osiągnięcie: praca za granicą? Zdobył tam jakiś tytuł, puchar czy coś takiego?



jakikolwiek trener z zachodu nie skażony PMS i taki, który prowadzil już conajmniej jeden cały sezon (nie dwa miesiące) jakś pierwszoligową drużynę w ktorejś z zachodnich lig. I nie ma na koncie samych porażek w tej lidze. To minimum.
Rozumiem, że Theo Boss byłby w sam raz? Prowadził Vitesse Arnhem, by przejąć swego czasu Polonię Warszawa.

Kiedyś, za czasów Dana Petrescu, bardzo ciekawie czytało się Twoje posty. Teraz, trudno się nie uśmiechnąć przy kolejnej krytyce polskiej myśli szkoleniowej i gloryfikowaniu wszystkiego, co położone jest na zachód od rzeki Odry.
Próbujesz wymyślać jakieś teorie dotyczące fantastycznej gry Wisły za Maaskanta. Co rusz można przeczytać o systemach, genialnej taktyce i rewelacyjnym przygotowaniu taktycznym. Gdybym nie oglądał meczów, pewnie bym uwierzył. Niestety zdarzało mi się oglądać i niestety Wisła wcale nie grała nadzwyczajnej piłki. Wszystko oparte na umiejętnościach indywidualnych dwóch-trzech zawodników. Żadnego systemu. Prawdziwą wartość tej drużyny pokazał niestety APOEL, który tę Wisłę zmiótł z powierzchni ziemi. Maaskant był takim taktykiem, że nie potrafił w żaden sposób zatrzymać siły ofensywnej mistrza Cypru. Nie był jak Mourinho, który stosował antyfutbol przeciwko Barcelonie. Wisła nie miała żadnych argumentów przeciwko APOEL-owi. Może by awansowała, gdyby odpalił Małecki i Melikson. Ale znowu wracamy tutaj do sedna - co to za trener, który liczy tylko i wyłącznie na zrywy dwóch swoich asów?

Ocenianie Probierza w tym momencie jest tak idiotyczne jak zwolnienie Petrescu. Czego Ty od niego oczekujesz? Dostał drużynę po okresie przygotowawczym, rozbitą. W dodatku pojawiły się problemy finansowe i było pewne, że większość zawodników w tej drużynie nie zostanie. Myślisz, że łatwo wycisnąć cokolwiek z takiego materiału? Wyobraź sobie, co musi się dziać w szatni, skoro Probierz jest zmuszony do zawieszania zawodników za brak zaangażowania.

Należy skończyć z tą hipokryzją. Ciągle krytykuje się zbyt częste zmiany trenerów, a jednocześnie krzyczy, że ten też jest do bani i najlepiej zafundować mu dyscyplinarkę. Dajcie mu trochę popracować. Niech wpoi swoje pomysły nowym zawodnikom podczas okresu przygotowawczego. Trzeba być cierpliwym, bo tutaj częste zmiany nic nie dają. Przykładem może być chociażby Polonia Warszawa. Co dały ciągłe zmiany trenerów? Pozbawiły zespół szans na mistrzostwo. Na przeciwległym biegunie mamy Ruch Chorzów, czy Man City, które przecież posiada trenera określanego do niedawna mianem przeciętnego. Władze dały mu jednak kredyt zaufania i teraz najprawdopodobniej będą cieszyć się z upragnionego tytułu.
Odpowiedz cytując