http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...rwszej_druzyny
Patrząc nawet nie na całokształt ale np na to jak Lamey blokował dośrodkowanie to można było się mocno uśmiać. Wejście Bitona na boisko też komedia.
Takiemu Lameyowi czy Draganowi Probierz załatwił ładne wyjście z klubu i chyba dobrze, że tak się dzieje.
Ogólnie jeśli chodzi o Lameya to on poruszał się wczoraj jak okręt na morzu.