|
Pewnie że tak naprawdę uwięzienie Tymoszenko to sprawa polityczna, ale spójrzmy na sprawę trzeźwo i nie mitologizujmy już jej, jak i całej pomarańczowej ekipy. Niewinna to ona nie jest, jej rząd był bardziej skorumpowany niż drużyny Kuczmy i Janukowycza razem wziętych, niejasne były jej powiązania z miejscowymi oligarchami, sprawa kontraktu gazowego też mocno śmierdzi. Było ją za co przymknąć i to raczej nie stanowi dla mnie wątpliwości. To że się na to zdecydowano jest już decyzją polityczną, ale na niewinną nie trafiło i nie ma się co znowu nad nią użalać.
Co do tego, że PO robiłaby to samo co PiS - pewnie tak, tylko co to zmienia?
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!
UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
|