Willow, dobrze że piszesz że nie należy generalizować z tym pochodzeniem piłkarzy, a do każdego piłkarza podchodzić indywidualnie. Zgadzam się w 100%.
willow napisał(a):

Myślę, że cała ta dyskusja zmierza w złym kierunku. Porobiły się jakieś sztuczne podziały na złych cudzoziemców i dobrych Polaków dla jednych i złych Polaków i dobrych cudzoziemców dla drugich.
Tymczasem uważam, że takie generalizowanie jest złe i do niczego nie doprowadzi.Dlatego uważam, że żeby ta dyskusja miała sens, powinniśmy rozpatrywać każdego z piłkarzy indywidualnie wedle jego umiejętności, przydatności do drużyny i woli walki, a nie narodowości. Pisanie, że Wisłe należy oprzeć tylko na Polakach lub tylko na cudzoziemcach jest bezpodstawne i pozbawione sensu.
|
Tylko jedno ale.....Niestety za chwilę "popełniasz" dokładnie to samo i sam generalizujesz:
willow napisał(a):

Na chwilę obecną sytuacja według mojej oceny wygląda tak, że determinującym czynnikiem powinny być cele i oczekiwania klubu co do najbliższych dwóch - trzech lat. Jeśli przyjmiemy, że nadchodzi czas mozolnej przebudowy drużyny a naszym celem jest środek tabeli, to owszem, można oprzeć skład na tanich, młodych i perspektywicznych Polakach. Jeśli jednak Cupiał już od przyszłego sezonu za cel stawia atak na tytuł Mistrza Polski, to w moim mniemaniu takich polskich zawodników, w dostępnej dla nas cenie, na rynku nie ma. Tytułu nie zdobędziemy Szewczykiem, Urygą, Brudem czy Czekajem. Nawet nie Wilkiem.
(...) Prawda jest niestety bolesna. Zaporowe ceny na dobrych - podkreślam dobrych - polskich piłkarzy nie pozwolą nam na oparciu się na naszych rodakach.
|
Czyli nie warto szukać, bo i tak się dobrzy nie trafią.Oczywiście Polacy, bo obcokrajowcy jak najbardziej pozwolą nam osiągać sukcesy - pewnie takie jak w tym roku ( czyli co, walczymy ponownie o 7 miejsce za rok?). A w odpowiedzi na to poniższe:
willow napisał(a):

|
My musimy - oprócz rzecz jasna intensywnych poszukiwań w I czy II lidze - szukać piłkarzy pokroju Marcelo, Uche czy Meliksona, za kwoty 500 - 700 tys euro. Bo na tyle chyba nas stać. Konia z rzędem każdemu, kto za taką kwotę przyprowadzi do klubu dobrego polskiego piłkarza.
|
to ponownie podaję listę dobrych polskich zawodników którzy za darmo lub za peciaki trafili do innych klubów naszej ekstraklasy w ostatnich latach. Biorąc pod uwagę ich ilość, nie są to "wyjątki potwierdzające regułę".
Robert Lewandowski z 1-ligowego Znicza 2008 r.
Adrian Mierzejewski z 1-ligowej Wisły Płock 2008 r.
Sławomir Peszko z 1-ligowej Wisły Płock 2008 r.
Janusz Gol z 2-ligowej Sparty Świdnica 2008 r.
Michał Kucharczyk z 2-ligowego Świtu 2010 r.
Waldemar Sobota z 1-ligowego MKS Kluczbork 2010 r.
Maciej Jankowski z KS Piaseczno 2010 r.
Sebastian Madera Tur Turek 2009 r.
Arkadiusz Piech ze Ślęzy/Sparty Świdnica 2009 r.
Paweł Olkowski z GKS Katowice 2011 r.
Arkadiusz Milik Rozwój Katowice 2011 r.
Wojciech Pawłowski Bałtyk Koszalin 2010 r.
bracia Mak z 1-ligowego Radzionkowa 2011 r.
Makuszewski z Wigry Suwałki 2010 r.
plus: Rybus z MKS Szamotuły (2007), Borysiuk z UKS Biała Podlaska (2007), Wolski z Jastrząb Głowaczów (2007) Tomasz Kupisz (2007) z Piaseczno