krowczax napisał(a):

@up
Chyba sobie przyjacielu jaja robisz. Gdyby nasi kopacze wykorzystywali KAPITALNE dogrania Meleksa, to bylibyśmy już w tej chwili mistrzami, a nie babrali się w środku tabeli.
|
Nic sobie nie robię. Gdyby dogrania Meleksa były kapitalne to by z nich padały bramki. Stara piłkarska zasada: jakie podanie taki strzał. Jedno jest pewne jeśli chodzi o podanie to Meleks mógłby Irsakowi buty czyścić. Jego atutem jest szybkość i szybka noga. Fizycznie jest słaby, przy dobrze kryjącym obrońcy sztycha nie robi. Mecze z Apoelem, czy ogólnie z lepszymi przeciwnikami wykazały to bezdyskusyjnie. Jak sie mu zostawi miejsce to hasa jak się go pokryje to mięknie. Wiadomo ze każdy zawodnik tak ma, ale nie do tego stopnia. Co pokazał z Apoelem u siebie? Mecz roku, wszystkie dupy spięte, a gościa jakby nie było na boisku. Co z tego ze potem z ligowymi szarakami jeździ. W naszych warunkach się wyróżnia ale Kosa był dwa razy lepszy.
ps. Przypomnij sobie podanie Irsaka w ostatnim meczu na ponad 40 metrów po ziemi, takie że obrońca chcąc je przeciąć prawie sobie nogi połamał, a my mieliśmy setkę. Bo gdyby któryś sie nie przypalił tylko podał w bok to inny kopnąłby z 7 metrów do pustej bramki.