|
@ wwf
bardzo dobry post. trudno się nie zgodzić.
Czytałem lata temu tekst o BC, gdzie stało, że gdy szef chciał by w okolicy zakładu w Myślenicach stały drzewa to nie posadzono młodych tylko, dużym nakładem sił i środków przesadzono tam wysokie już starsze. Polemizowałbym czy Cupiałowi tak bardzo zależy na osiąganiu zysków z działalności klubu. Marzeniem byłoby gdyby taka zabawka się samofinansowała.
Co do pragnienia sukcesów tu teraz zaraz - pełna zgoda. Tak mają wszyscy. Szczęście że u nas to się jeszcze jakoś kręci od tych kilku lat... Bo Filipiakowi "za dwa sezony walczymy w pucharach" już tak żreć nie chciało.
"Not to touch the earth not to see the sun"
|