|
Pan Cupiał tak sobie ciutkę bajdurzy. Przecież gdyby z naszej szkółki wychodzili zawodnicy, którzy mieliby jakieś znaczenie w europejskich klubach, pożytek byłby spory i dla kraju, i dla Wisły. Nie chce mi się też wierzyć, że wszyscy uciekaliby za granicę niczym szczury z tonącego okrętu. Jakbyśmy mieli warunki, to i im byłoby miło tutaj zostać. Z menadżerskimi hienami też da się walczyć, np. oddając graczy pod opiekę ludzi związanych z klubem.
Nie ma jednak co gdybać, bez inwestycji nie zobaczymy, jakie byłyby skutki.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|