|
To jakoby miał powiedzieć Cupiał do Piechniczka:
"Kiedy Robert Maaskant i Stan Valckx wytoczyli mi sprawę za słowa o ich związkach z menedżerami, Bogusław Cupiał zaprosił mnie do siedziby swej firmy, nawet samochód po mnie do Wisły przysłał. Przesiedzieliśmy pięć godzin w jego gabinecie, wypiliśmy parę win, rozmawiając o piłce, jej różnych aspektach. Znamienne słowa wówczas od niego usłyszałem: „Wie pan, trenerze, ja mogę zainwestować 25 mln złotych w ośrodek szkoleniowy. Będą boiska – również oświetlone i ze sztuczną trawą, będzie internat, basen; słowem – baza na zachodnim poziomie. Pod jednym warunkiem wszakże: że trenujący tam chłopak podpisze ze mną kontrakt do 25. roku życia. Na razie zaś jest tak, że kiedy ma on 17 lat, byle menedżer może przyjść, skołować go i ubić swój interes na wyłożonych przeze mnie pieniądzach” - powiedział mi. I w sumie miał rację. W Polsce nie ma menedżerów z prawdziwego zdarzenia. To są „sklepikarze”, gotowi nawet układać ligę dla własnych potrzeb."
Za weszlo.com
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|