Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54921
Stary 02.05.2012, 00:22
Ale sobie Cupiał dobrał kata Wisły. Nazywa się Jacek Bednarz. Idealny mściciel dla frustrata , jakim stał się obecny Cupiał, który ani Polakami, ani Meliksonami do LM się nie dostał i teraz szaleje nad tym niepowodzeniem. No i jeszcze ten pusty, darmowy bo miejski, stadion bez kibiców, którzy go mocno zawiedli. Nawiedzony Jacek co rusz zastrzega, że wszystko to robi zarząd Wisły, inaczej TF, jeszcze inaczej Cupiał a nie on sam. Ze skrajności w skrajność, nigdy planowo i systematycznie, zawsze destrukcyjnie a nie stabilizacyjnie, szarpie a nie rządzi tą Wisłą Cupiał od lat, ku chwale Wisły jak do tej pory, ale czy nadal

Raczej bez inwestycji czy to w szkolenie, czy piłkarzy formatu europejskiego, jego marzenie o LM nigdy się nie spełni. Wybierając Lewadie 2 z Bednarzem, zamiast Apoelu 2 z Valckxem, Cupiał zabrnąl w swych skrajnościach w ślepy zaułek. Bez względnej stabilizacji w klubie, tak skrajne działanie, nigdy nie spełni jego marzeń. Wszystkie historie o zadłużeniu klubu przez Holendrów nie trzymają się kupy. Bednarz firmuje zerową chęć inwestowania Cupiała w Wisłę, co sam Jacenty nam przekazał. Jego poprzednik Basałaj planował szkólkę Wiślacką na wzór całego swiata. Nawiedzony Jacek, twierdzi, że świat jest .......nięty i tylko on z Cupiałem wiedzą lepiej co w piłce należy robić. Bezczelniejszego uzasadnienia braku chęci inwestowania w Wisłę, nikomu innemu niż warszawski kibic, nie udałoby się wymyśleć. Dwie skrajne filozofie piłki w ciągu jednego sezonu, w wydaniu jednego i tego samego własciciela klubu, to świadczy raczej o pozorowanych intencjach wobec klubu tego właściciela, a nie o braku jego dojrzałosci do piłki profesjonalnej, gdyż co jak co, ale Cupiał swój rozum ma, a i do tej pory stać go było i na miłość do Wisły, jak i na zabezpieczanie jej przyszłości.

Pierwszy raz od początku Cupiała w Wisle, uważam, że albo mu brakło cierpliwosci dla Wisły, albo doradcy od siedmiu boleści, wmówili mu kolejną restrukturyzację klubu w ramach pseudo oszczędzania, poprzez zerową reinwestycje jakichkolwiek środków i dozorowaniu piłkarzy na minimalnych kontraktach motywacyjnych, przez straszącego ich wygnaniem oraz innymi karami, wyciskacza łez i potu, specjalisty od Levadii, usłużnego mecenasa na rozkazy, bez inicjatywy i planów własnych, który twierdzi, że na pytanie Cupiała, czy gwarantuje zwrot nakładów w szkólkę, odpowiedź jego brzmiała, że nie gwarantuje. Nie zapytano polskiego fachowca sprowadzonego do Wisły z Holandii o sens szkólki, lecz zapytano Bednarza, który zapewne już usunął go z klubu. Nie dość, że pytanie Cupiała jest beznadziejne, to jeszcze odpowiedź Jacka, była szkodząca spółce Wisła. Po takiej publicznej wypowiedzi prezesa Wisły, ja jako kibic Wisły, żądam natychmiastowego wy.......enia z klubu, szkodzącego mu prezesa Bednarza i mam nadzieje, że kibiców będzie stać na bezwzględny opór wobec takich fachowców Cupiała, jak szkodliwy Bednarz.

Ps. koszt szkólki, czyli kilkanaście milionów zl jednorazowo, to jeden sprzedany Błaszczykowski. Roczne opłaty za sensownie zarządzaną szkólkę, czyli inaczej niż dotąd, to stale grający w Wiśle mistrzowskiej, choćby jeden jej piłakarz lub wychowanek. Czy to jest nieosiągalne
Ostatnio edytowane przez kot : 02.05.2012 o godz. 01:24.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując