Drozd napisał(a):

|
Dominacja Wisły bo graliśmy z kelnerami. Były jakieś okazje, ładne akcje, strzały? Jeden wielki przypadek. Dobrze że wygraliśmy, ale ciężko o optymizm z tym szkoleniowcem.
|
A co ma szkoleniowiec do faktu, że jego piłkarze nie potrafią wykorzystać gry w przewadze:
- dwoma zawodnikami z Legią,
- trzema(!) zawodnikami z Cracovią.
Dopóki Cracovia grała 9 na 11 Wiślaków to nie było widać specjalnej różnicy. Dopiero jak Craxa grała w ósemkę to Wisła 2-3 razy skontrowała ale i tak nie potrafiła dobić rywala.
Jeśli się nie strzela goli w sytuacji 9 na 11 czy 8 na 11 to o czym mu tu mówimy? O jakich strzałach i sytuacjach w grze 11 na 11?
Gdyby nie Melikson, który zdobył gola i który sam wykartkował Cracovię to byłoby 0:0 a może nawet 0:1. Przez pierwsze 20 minut Wisła nie wyszła z własnej połowy... No a później zaczął się Melikson show.