Czy się to komu podoba czy nie ten mecz wygrali dla nas Melikson i Jaliens. Faktów się nie zmieni. Co było wcześniej i co będzie póżniej jest dziś, w ten piękny wieczór bez znaczenia.
Dla Maora to już drugie derby, w których robi różnice.
A w ogóle to mi huśta i powiewa czy był to słaby mecz słabych drużyn czy porywające widowisko.
Ważne, że Wisła Pany
