|
Bobek sprawdź, czy Cię nie ma na Ł3. Tam będziesz mógł się jarać Wolskimi i Żyrami oraz PMSZ w wykonaniu Maćka Skorży.
A co do meczu, to był to koszmarny gniot. Biegało 20 piłkarskich inwalidów, jeden wybitny piłkarz - Melikson i jeden robiący różnicę Iliev. Najsłabsi na boisku - ,,elektryczny" Czekaj i wolny, ociężały, słaby fizycznie i technicznie Wilk. Wniosek jest jeden - Polacy w tym meczu ciągnęli Wisłę do dołu. Na szczęście Cracovia tego nie wykorzystała.
PS. Żeby nie było, to w poprzednich derbach Wilk był najlepszy i jako jedyny walczył jak lew. No ale dzisiaj miał może ze 2 udane zagrania, mało przechwytów i wiecznie się spóźniał.
|