|
Myślę, że mimo wszystko to i tak Legia będzie mistrzem. Lechia jest poprostu beznadziejna, wygrała z Widzewem dzięki ustawce (bardzo częste w naszej lidze) wy nam dziś 3 pkt., my w następnym sezonie oddamy. Będzie to mistrz wyjątkowo nędzny. W zeszłym sezonie Wisła miała 56 punktow i było niesamowicie dużo wrzawy jak mało to jest. Z tym że kilka ostatnich meczy graliśmy kompletnie na luzie bo juz mistrza mieliśmy. Tymczasem Legia jak wygra dwa ostatnie mecze to będzie mieć 56 punktów walcząc do końca o mistrzostwo. Zatrważający wynik.
Po 29 kolejce obstawiam tak:
Legia 53
Śląsk 53
Ruch 52
Lech 51
Korona 51
CZyli wszyscy faworyci wygrają, bo tak się składa że grają nie tylko ze słabiakami, ale ze słabiakami bez formy. Decyduje ostatnia kolejka w której patrząc na pary mogą być niespodzianki. Niemniej jednak myślę że na ten jeden mecz się Legia zepnie. Z tego co pamiętam w Warszawie Korona prawie nigdy punktów nie potrafiła zbierać (pisze z pamięci bo nie chce mi się szukać).
Wiecie co mnie najbardziej wkurza. Że Lech był w identycznej sytuacji do nas. Tylko że u nas skupiono się na pucharze, bo teoretyczniej to było łatwiejsze, a ligę niektórzy w sobie przed pojedynkami w PP odpuścili słysząc te konferencje Bednarza który zdemotywował drużyne w lidze na pewien okres. Gdyby Bednarz siedział cicho myślę że mielibyśmy z 2-3 punkty więcej i byśmy pewnie sięgneli tego 4 miejsca. A tak właśnie nam zabraknie tych 2-3 punktów.
|