serek.c2 napisał(a):

Nie wiem skąd takie poruszenie u Kota - wszystko o czym wspomniał Bednarz wiadome już było. Zdzisio odpowiedzialny za skautów, Żuraw jako skaut (było o tym mówione podczas jego nominacji na "ambasadora Wisły") czy zwolniony Edek itp. Nikt nie powiedział, że nie chcemy drogich piłkarzy tylko, że nas na nich nie stać.
Wolę takie stawianie sprawy niż opowiadanie bajek (Basałaj).
|
Tak, tylko takie stawianie sprawy, a nie "opowiadanie bajek" stawia nas marketingowo w bardzo trudnej sytuacji. Wypowiadanie się jako członek zarządu jakiejś spółki i mówienie, że spółka jest w trudnej sytuacji ekonomicznej, to strzelanie sobie w stopę. Już wyobrażam sobie, jak giełda zareagowałaby na tak nieprofesjonalną wypowiedź, gdyby Wisła trafiła na GPW(dla niezorientowanych kilka lat temu były takie plany). Przez takie działania Wisła traci w oczach sponsorów, wypowiadanie się w taki sposób, że nie ma realnej możliwości prowadzenia polityki transferowej choć conajmniej ponad możliwości klubu powoduje, że sponsor strategiczny, o ile takiego szukamy, będzie mniej skory do zainwestowania w Wisłę.