Wszystko wskazuje na to, że jeśli nie jutro, to już nigdy chyba nie zapełnimy stadionu w 100 %. Nie wierzę, aby Wisła utrzymała jutro Pasy w ekstraklasie, a więc na jakiś czas, krakowskie derby będą raczej nieaktualne. Żaden mecz ligowy, poza derbami, nie ma szans na pełną frekwencję, zwłaszcza przy braku walki o mistrza, a nawet gra w pucharach wykazała pustki stadionowe. Obawiam się, że nawet Jacek ze swoim nacjonalistycznym hasłem " Teraz wyłącznie Polska w Wiśle", nie zapełni stadionu samymi Kowalskimi. Tak więc wszyscy na stadion jutro. Ostatnia szansa na sukces, tak sportowy, jak i stadionowy. Satysfakcja z ligowej eksterminacji Pasów, to chyba dla kibicow Wisły, więcej nawet, niż mistrzostwo czy wygranie LM. Potem czeka nas raczej nostalgia, tak za derbami, jak i za mistrzostwami czy pucharami, przy o wiele za dużym stadionie, jak na taki klub, jakim jest Wisła kraków.
Jak twierdzi Pan Jacek, w latach 90 Cupiała nie było stać na akademię i wychowanków i tym bardziej w XXI wieku go na to nie stać. Tak więc czas na Kowalskich inaczej, czyli na Kiepskich z łapanki, a oni stadionu, raczej nie pomogą zapełnić.
Witajcie w naszej bajce, Brud zagra na fujarce, Czekaj nam zaśpiewa, zatańczą w koło drzewa
