|
Nie wydaje mi się (a sądząc po wpisach większość jest o tym przeświadczona), że osiągneliśmy zwycięstwo przed wyjściem na boisko. Mamy zdziesiątkowaną obronę, a siła ofensywna polega na indywidualnych przebłyskach, dwóch czy trzech graczy. Co gorsza nie każdy z nich błyszczy w każdym meczu.
Aby wygrać trzeba będzie zostawić płuca na boisku i mieć trochę szczęścia.
Ale myśle, że wygramy, indywidualne umiejętności naszych zawodników zadecydują.
Tyle tylko, że wielkiego meczu nie będzie. Zawsze jest tak, im wieksze oczekiwania tym gorsza gra.
Zresztą dokładnie tak samo będzie z dopingiem, zwykle im większa napinka w necie, tym gorzej na trybunach.
|