Jestem pewien, że takich jak w tym cytacie jest kilku na tym forum:
Cytat:
|
Dla tej władzy najważniejsi są tzw. młodzi, wykształceni z wielkich miast. Czyli, biorąc rzecz en mass, głównie produkt nowego awansu społecznego, dokonującego się w III RP przez masową migrację ze wsi i małych miasteczek do Warszawy i kilku innych dużych miast. A to są w swej masie ludzie, którzy wypełniają sale kinowe na "Ciachu" czy "Wyjeździe integracyjnym", i tego rodzaju kultura w zupełności im wystarcza. Oni nie potrzebują żadnych awangardowych teatrów, nawet gdyby rzeczywiście niosły one ze sobą jakieś wartości, a nie polegały tylko na bieganiu po scenie z gołą de. Oni potrzebują tylko dowartościowania, że "fajni som", nowocześni i europejscy. Szczerze mówiąc, im będą głupsi i bardziej w tej głupocie przekonani o swej wyższości nad "moherami", tym dla władzy lepiej - co władza doskonale wie, i dlatego rękami kolejnych "ministrzyc" niszczy do imentu polską oświatę.
|