Książka przeczytana w niecałe 6h, nie można się oderwać, niektóre zajebiste anegdotki, ale też znakomicie spisane przez Stanowskiego. Tak jak przy Kowalu, tak przy Ajwenie nie można się znudzić, szczerze polecam
Edit: Anegdotka o trenerze Górnika Zabrze jak przemycał zagranicę towary majstersztyk, albo powrót z imprezy 'polewaczką', a raczej próba powrotu
