|
Ja się zastanawiam skąd wogóle biorą się piłkarscy specjaliści, którzy na poważnie biora pomysł stworzenia tych dwóch grup w ekstraklasie. Trzeba uczyć się na błędach raz to już nie wypaliło
Przecież tym się różni system ligowy od pucharowego, że gra każdy z każdym po równo. Jak sie nie podoba to zlikwidować ligę i zostawić sam PP...
Jedną z nielicznych zalet polskiej ligi są jej szlagiery - mecze "wielkiej trójki" pomimo,że piłkarsko rozczarowują to jednak tylko one potrafią przykuć większą uwagę (czy derby Śląska). Sprawienie,że w jednym roku taka Wisła np z Legią grałaby 7 razy (SP, 4 ligowe, 2 PP) gdzie jeszcze pewnie z 5 razy byłoby wspaniałe 0:0 odarło by polską ligę z tego nielicznego jej atutu jakim są takie mecze. Na trzeci mecz przyszlo by już tyle samo widzów co na Podbeskidzie - nastąpiła by dezawuacja takich hiciorów. Żeby coś było atrakcyjne musi być stosunkowo rzadko - ślązak czy krakus na derby powinien czekać miesiącami, a nie mieć je co 3 tygodnie
Powiększenie ligi biorę pod uwagę. 4 razy mniejsze Czechy czy Serbia mają 16 drużynowe ekstraklasy a sporo mniejsza Rumunia 18, która przecież klubowo prezentuje poziom tej samej skali co Polska (trochę lepszy,ale skala ta sama) Tu jest pole do dyskusji - czy zostawić szesnastke czy powiększyć. Ja bym powiększył, ale głupoty przeciwników tego rozwiązania nie porównałbym do głupoty zwlenników wariantu "grupowego"
|