-ja123- napisał(a):

Hmm, porównałem dla przykładu Arsenal, PSG, Leverkusen, Sevillę, Wisłę i Legię (kluby grające dosyć długo w pucharach, a mogłem jakieś Wigan itp.).
Zawodnicy którzy rozegrali ponad 40 meczów w sezonie, bez bramkarzy:
Arsenal 4, Legia 3, PSG 2, Wisla 1,Bayer 1, Sevilla 0
Zawodnicy którzy rozegrali ponad 30 meczów w sezonie, bez bramkarzy (nie licząc tych wyżej):
Wisła 10,Bayer 8,Sevilla 7,Legia 6, Arsenal 5, PSG 5
Reszta poniżej 30.
Średnia rozegranych meczów dla 11 najczęściej grających piłkarzy:
Arsenal 39
Legia 37, 18
Wisła 36,18
PSG 35,9
Bayer 35,9
Sevilla 33,36
Przesadą jest pisać, że u nas mało grają. Zarówno Legia jak i Wisła grali w tym sezonie na poziomie zespołów czołówki najlepszych lig. I jeśli porówna się te statystyki do piłkarzy np. Ruchu (który grał w lidze + doszedł do finału Pucharu), to mają prawo czuć się od nich bardziej zmęczeni, zagrali o ok. 30 % więcej spotkań:
Zawodnicy Ruchu którzy rozegrali ponad 40 meczów w sezonie, bez bramkarzy:0
Zawodnicy Ruchu którzy rozegrali ponad 30 meczów w sezonie, bez bramkarzy:4
Średnia rozegranych meczów dla 11 najczęściej grających piłkarzy Ruchu:27,9
|
Wszystko pięknie i ładnie, liczby nie kłamią tylko teraz weż poprawkę na :
1. Ok. 3 miesięczną przerwę zimową.
2. Ilość spotkań rozegranych u polskich drużyn po zimowych wakacjach.
Wtedy nas nawet takie Wigan zostawia w tyle. Kpina i nic więcej.