Pablo84 napisał(a):

Ale niskopodłogowe pojazdy kupowaliśmy z ogromnymi dopłatami z Uni Europejskiej w ramach programu transport, więc argument za tymi chorymi cenami, trochę odpada.W takim razie, może zamiast kupować 50 wypasionych bombardierów z Niemiec, warto by przycisnąc pasa i kupi ich trochę mniej, lub te w ogóle sprowadzić używane i odświeżyć? Ale nie.Robmy wszystko na pokaz, płacmy chorą kase za przejazd, byle by mieć 9 komunikację w Europie,na którą coraz mniej osób stać.Ważne że szanownemu Panu z Mercedesa będzie się podobał mijany niebieso czarny Bombardier.Sytuacja mi się trochę kojarzy z bardzo wesolym artykułem na interii, gdzie przeczytałem, że Polacy coraz więcej wydają na święta.No wydają, skoro benzyna jest po 6 zł, a sraj taśma w kiosku jest po 1.50, to trudno by więcej mnieji.
[/url]
|
Akurat Kraków ostatnio nie kupowal nowych tramwajów, tylko remontował stare. Ten nowy kolos co jeździ na 1/50 to są po prostu 3 wagony 'akwaria' i łączniki między nimi. Koszt - 5mln zł. Za nowy tramwaj wydaliby 15mln zł. Te bombardiery co jeżdżą na linii 50 to są z mega dopłatą z unii.