Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 26.04.2012, 08:27
Ela napisał(a):Wyświetl post
Podobnie jak z miksu plemion zachodniosłowiańskich mieszkających nad Odrą i Wisłą powstali Polacy.
Natomiast błędnie napisałeś, iż Rusini w prostej linii pochodzili od Waregów. Rusini to Wschodni Słowianie, którzy w pewnym momencie historii mieli wareską dynastię. Prawdą jest natomiast, iż Skandynawom zawdzięczali przyspieszenie organizacji państwowej.
Zawsze pewna nacja by zwyciężyła. W tym przypadku wyższość kultury Polskiej była na tyle dominująca, że nastąpiłoby ( w dużym stopniu miało to miejsce ) spolonizowanie Litwinów.
Można się kłócić czy jeżeli ojciec jest Waregiem a matka słowianką (albo na odwrót)- to dzieci pochodzą w prostej lini od Waregów czy nie .Pewnie ma tu wpływ liczebnośc drużyn wareskich .Ale naprawdę ten temat nie jest o dziejach Rusi więc proponuje skończyć

Ela napisał(a):Wyświetl post
Tu pełna zgoda. To był główny powód postań. Choć nie jedyny.
Oczywiście. Ale to się zmieniło już w trakcie powstania Chmielnickiego. Na tyle, iż hetman zaporoski dążył do utworzenia odrębnego państwa "okrainnego" ( tu po raz pierwszy pojawia się nazwa Ukraina )
Kozacy bardzo wyraźnie rozdzielali kto jest Lach a kto Rusin błachocześciwy. Wyznanie było bardzo wyraźnym wyznacznikiem - tego również nie można lekceważyć.
Najwierniejszy Rzeczpospolitej hetman kozacki Konaszewicz Sahajdaczny potajemnie zrekonstruował na Ukrainie hierarchię prawosławną.
Zresztą ja pisałam o poczuciu przynależności narodowej a nie o strukturach panstwowych. To trochę inne rzecz.
Popatrz - zaledwie 20 lat po wybuchu powstania Chmielnickiego, mamy Ugodę hadziacką, gdzie próbowano stworzyć Rzeczpospolitą Trzech Narodów. Narodów ! Przez 20 lat powstał naród ?
Nie - on cały czas istniał. I to mający całkiem bogatą kulturę, piśmiennictwo, piękny język itp.
To nie była, jak to ująłeś, tylko "grupa etniczna"
Nie studiowałam historii jako takiej. Natomiast między innymi studiowałam historię Ukrainy, językoznawstwo - przede wszystkim staroruskiego i staro-cerkiewno-słowiańskiego

Nikt czyli kto ?
Poza tym trzeba być konsekwentnym.
Lwów i Wilno przez lata się spolszczyły. Dobrze napisałeś, iż głownie czynnikowi polskiemu zawdzięczają swą kulturę, rozwój, architekturę itp. ( Znamienne, iż Kijów się nie spolonizował - bo wg twego osądu na tych terenach nie istniał żaden naród tylko jakaś grupa etniczna wywodząca się od Waregów, potem Polska a dopiero w XIX w Ukraińcy )
Choć np w wypadku Lwowa ( o Wilnie nie wiem aż tyle ), na przestrzeni wieków istniała i rozwijała się również kultura ruska czy później ukraińska. I to wcale nie niszowo.
Wrocław natomiast przez lata się zniemczył. I temu też nie zaprzeczysz.
Więc jeśli Lwów jest polski, bo się spolszczył to Wrocław powinien być niemiecki, gdyż się zniemczył.
To tak upraszczając

Natomiast wielu przedwojennych historyków musiało jakoś naukowo i ideologicznie wytłumaczyć racje Rzeczypospolitej do terenów etnicznie niepolskich.
Zresztą trudno by było zająć tylko miasta i co ? Mieć do nich eksterytorialną autostradę, podobną do tej, której żądał Hitler do Gdanska ? Awykonalne.
Poza tym, dochodziła jeszcze walka z bolszewią, która to trzymała nieszczęsny naród ukraiński żelazną ręką.
Wrocław może być owszem dyskusyjny ale są inne polskie miasta które moim skromnym zdaniem powinny być (zaznaczmy! idąc tokiem rozumowania przeciwników polskości Lwowa i Wilna) poza Polską. Lwów i Wilno to obok Krakowa,Warszawy i Gniezna,ew.Poznania są ikonay Polski.Wrocław jeśli już nie Polsce to prędzej etnograficznie mógły byc Czeski wkońcu zalożony przez nich . Tam jednak wpływy Piastów Ślaskich były potężne- więzy krwi ,etnografia przemawiają za Polską.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując