Wyświetl pojedynczy post
Ela
Pro Publico Bono
 
Od: 08.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 26.04.2012, 08:10
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Wiadomo że drużyny wareskie zasymilowały się z czasem z miejscowymi a czy plemię owo zostało zlikwidowane czy nie - nie wiadomo ale w nastepnych przekładach o nim nie słychać. Asymilacja mogła być z innym mniejszymi plemionami tego nie wiemy. W każdym razie z tego mixu powstali Rusini.
Podobnie jak z miksu plemion zachodniosłowiańskich mieszkających nad Odrą i Wisłą powstali Polacy.
Natomiast błędnie napisałeś, iż Rusini w prostej linii pochodzili od Waregów. Rusini to Wschodni Słowianie, którzy w pewnym momencie historii mieli wareską dynastię. Prawdą jest natomiast, iż Skandynawom zawdzięczali przyspieszenie organizacji państwowej.
Cytat:
Oczywiście Polacy (hipotetycznie) po wiekach w Uni z Litwą mogliby utworzyć nową nację będacą mixem obu w/w.Nie jest to hipotetycznie możliwe?
Zawsze pewna nacja by zwyciężyła. W tym przypadku wyższość kultury Polskiej była na tyle dominująca, że nastąpiłoby ( w dużym stopniu miało to miejsce ) spolonizowanie Litwinów.
Cytat:
Sprawa Kozaków jest akurat dość jasna w przekładach .
Nie zgadzam się że zaczęli czuć swoją odrębność ponieważ ich głównym i przez wieki jedynym powodem powstań , układów i sojuszy była kwestia poczucia krzywdy objawiającej sie niższym statusem materialnym .
Tu pełna zgoda. To był główny powód postań. Choć nie jedyny.
Cytat:
Był to lud bitny,odważny i zawadiacki w żaden sposób nie zdolny jednak do tworzenia regularnej państwowości, żyjący głównie z wypraw wojennych. Jeśli studiowałaś historię to powinnaś akurat wiedzieć.Najwyższy dostojnik był atamanem wokół niego była starszyzna i generalny pisarz. To była cała struktura państwowa która wiele o nim mówi.
Oczywiście. Ale to się zmieniło już w trakcie powstania Chmielnickiego. Na tyle, iż hetman zaporoski dążył do utworzenia odrębnego państwa "okrainnego" ( tu po raz pierwszy pojawia się nazwa Ukraina )
Kozacy bardzo wyraźnie rozdzielali kto jest Lach a kto Rusin błachocześciwy. Wyznanie było bardzo wyraźnym wyznacznikiem - tego również nie można lekceważyć.
Najwierniejszy Rzeczpospolitej hetman kozacki Konaszewicz Sahajdaczny potajemnie zrekonstruował na Ukrainie hierarchię prawosławną.
Zresztą ja pisałam o poczuciu przynależności narodowej a nie o strukturach panstwowych. To trochę inne rzecz.
Popatrz - zaledwie 20 lat po wybuchu powstania Chmielnickiego, mamy Ugodę hadziacką, gdzie próbowano stworzyć Rzeczpospolitą Trzech Narodów. Narodów ! Przez 20 lat powstał naród ?
Nie - on cały czas istniał. I to mający całkiem bogatą kulturę, piśmiennictwo, piękny język itp.
To nie była, jak to ująłeś, tylko "grupa etniczna"
Nie studiowałam historii jako takiej. Natomiast między innymi studiowałam historię Ukrainy, językoznawstwo - przede wszystkim staroruskiego i staro-cerkiewno-słowiańskiego

Cytat:
.Jednak zatsanawiające jest że podważając polskośc Lwowa i Wilna , nie kwestionuje nikt niemieckości Wrocławia czy Szczecina.Idąc tym tokiem powinniśmy przecież zwrócić te i inne miasta - gwoli sprawiedliwości
Nikt czyli kto ?
Poza tym trzeba być konsekwentnym.
Lwów i Wilno przez lata się spolszczyły. Dobrze napisałeś, iż głownie czynnikowi polskiemu zawdzięczają swą kulturę, rozwój, architekturę itp. ( Znamienne, iż Kijów się nie spolonizował - bo wg twego osądu na tych terenach nie istniał żaden naród tylko jakaś grupa etniczna wywodząca się od Waregów, potem Polska a dopiero w XIX w Ukraińcy )
Choć np w wypadku Lwowa ( o Wilnie nie wiem aż tyle ), na przestrzeni wieków istniała i rozwijała się również kultura ruska czy później ukraińska. I to wcale nie niszowo.
Wrocław natomiast przez lata się zniemczył. I temu też nie zaprzeczysz.
Więc jeśli Lwów jest polski, bo się spolszczył to Wrocław powinien być niemiecki, gdyż się zniemczył.
To tak upraszczając

Cytat:
ps.2.jak na dłoni widać że to co bylo przed wojna nie do pomyślenia tj.Lwów i Wilno poza Polską w III RP jest sytuacja normalną ba wytłumaczoną . Jednak lata indokrynacji PRL-owskich "historykow" musiało przynieśc owoce.
Natomiast wielu przedwojennych historyków musiało jakoś naukowo i ideologicznie wytłumaczyć racje Rzeczypospolitej do terenów etnicznie niepolskich.
Zresztą trudno by było zająć tylko miasta i co ? Mieć do nich eksterytorialną autostradę, podobną do tej, której żądał Hitler do Gdanska ? Awykonalne.
Poza tym, dochodziła jeszcze walka z bolszewią, która to trzymała nieszczęsny naród ukraiński żelazną ręką.
Odpowiedz cytując