|
przeciez przy zgłaszaniu utraty dowodu dostaje sie chyba świstek o "utracie dowodu osobistego" czy cos w tym rodzaju. Wiec mozesz to zabrac. A z dziekanatu mozesz wziac zaświadczenie o byciu studentem, i problem z głowy. Na moim wydziale jak studiowałem, to wydawali to od ręki.
|