westersyl napisał(a):

Niezależnie od tego czy bylaby to III liga czy MSL dla mnie to jest po prostu nie poważne. MSL to dla mnie robienie sobie jaj z tak pięknego sportu jakim jest piłka nożna. Tam chodzi o to aby robić show, a nie grać w piłkę. Często ważne jest aby mieć na-żelowanego przystojnego goscia na boisku niż dobrego piłkarza.
Weszło nazywało Maaskanta showmanem jeśli on tam rzeczywisice poszedł trzeba przyznać im racje a sam Robert będzie czuł się jak ryba w wodzie, tylko czy my tu mówimy jeszcze o piłce nożnej ? Nie dawno sam Robert przechwalał się że nie został trenerem dla kasy tylko dlatego że kocha wygrywać i kocha ten sport, wspominał coś o tym że mógł przejąć firmę po ojcu i zbić fortunę a nie zrobił tego bo pieniądze nie mają dla niego nadrzędnej wartości.
Szanowałem tego goscia za to że odbudował rozpi*** drużynę zdobył mistrzostwo i obrał dobry kurs na LM. Po dzisiejszym meczu Chelsea uważam że ten kurs mógłby być jeszcze lepszy.
|
Troche meczow z MLS ogladalem i musze stwierdzic,ze ich poziom nie odbiega od T-ME.Powiem wiecej , czesto odbywaja sie turnieje z druzynami z calego globu ( m.in. Europa , PLD. Ameryka ) i na ich tle wypadaja calkiem dobrze .Jednego czego nie mozna im zarzucic to braku przygotowania kondycyjnego i biegania do ostatniego gwizdka. Talentow kluby szukaja juz u gowniarzy,ktorzy kopia pilke dla klubow osiedlowych , zrzeszonych czy tez nie .Mysle , ze gdybysmy w Polsce mieli porownywalne mozliwosci jesli chodzi o baze przygotowawcza ,Liga Mistrzow nie bylaby dla nas czyms z krainy marzen.